Lokalna karta prepaid kupiona na miejscu często wychodzi taniej za gigabajt. To prawda i nie ma sensu tego ukrywać. Pytanie brzmi, czy ta oszczędność jest warta tego, co cię kosztuje.
Kiedy lepsza jest lokalna karta
- Zostajesz w jednym miejscu dłużej niż miesiąc.
- Zużywasz dużo danych codziennie, na przykład pracujesz z laptopa.
- Nie przeszkadza ci kolejka do stoiska i rejestracja z paszportem.
- Potrzebujesz lokalnego numeru telefonu do połączeń, dostaw albo rezerwacji.
Kiedy lepszy jest eSIM
- Podróż trwa od kilku dni do kilku tygodni.
- Przejeżdżasz przez kilka krajów i nie chcesz nowej karty na każdej granicy.
- Chcesz mieć internet już przy lądowaniu, a nie godzinę później, po znalezieniu stoiska.
- Nie chcesz wyjmować swojej karty SIM i ryzykować, że gdzieś zginie.
Uczciwie: w Unii Europejskiej to wygląda inaczej
Z polskim numerem w krajach Unii Europejskiej korzystasz z roamingu jak w domu i nic nie dopłacasz. Nie będziemy ci wmawiać czegoś innego. Jedyne, co warto tam sprawdzić, to limit danych w roamingu, bo w wielu taryfach jest niższy niż limit krajowy - jego wysokość znajdziesz w cenniku swojego operatora.
Poza Unią zaczyna się prawdziwa różnica. W Albanii i w Czarnogórze unijne zasady nie obowiązują. Kraje Bałkanów Zachodnich mają między sobą porozumienie o tańszym roamingu, a od 2023 roku stawki są niższe także dla numerów z Unii Europejskiej, tylko że tańszy to nie to samo co darmowy. W Turcji, w Egipcie i w Tunezji rozliczenie idzie już według międzynarodowego cennika twojego operatora. To są kierunki, na których to porównanie naprawdę coś zmienia.
Ukryte koszty lokalnej karty
Cena z reklamy rzadko jest ceną, którą płacisz. Do pakietu często dochodzi aktywacja, obowiązkowe pierwsze doładowanie i koszt samej karty. Do tego dochodzi czas: w sezonie kolejka na lotnisku potrafi trwać dłużej niż sam lot.
W niektórych krajach dochodzi jeszcze papierologia. W Turcji telefon przywieziony z zagranicy, który korzysta z lokalnej karty, po pewnym czasie może zostać zablokowany, jeśli numer IMEI nie zostanie zarejestrowany. eSIM dla podróżnych łączy się z sieciami lokalnymi jako gość i w tę procedurę nie wchodzi.
Praktyczny wniosek
Na urlop, wyjazd służbowy i objazdówkę przez kilka krajów eSIM prawie zawsze wychodzi lepiej, gdy doliczysz swój czas. Na dłuższy pobyt w jednym miejscu lokalna karta wygrywa ceną.